Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Czas już to wytępić

Izraelici nie wytępili narodów,

jak im to Pan nakazał,

ale zmieszali się z poganami

i uczyli się postępować jak oni.

Poczęli czcić ich bałwany,

które stały się dla nich pułapką.

Składali w ofierze swych synów

i swoje córki złym duchom.

Splamili się swoimi czynami

i dopuścili się wiarołomstwa przez swoje występki.

Gniew Pana zapłonął przeciw Jego ludowi,

aż poczuł wstręt do własnego dziedzictwa.

Uwalniał ich wiele razy,

oni zaś buntowali się przeciw Jego zamysłom.

Lecz wejrzał na ich utrapienie,

wysłuchał ich modlitwy. /(Ps 106 (105), 34-35. 36-37. 39-40. 43ab i 44)/

W każdej epoce i w każdym pokoleniu jest okres wierności Bogu i okres upadku i bałwochwalstwa. W każdym pokoleniu jako Kościół i poszczególne jednostki służymy wiernie Bogu lub Go zdradzamy. Wydaje się, że mamy za sobą okres wierności. Dzisiaj coraz więcej ludzi w Kościele, duchownych i świeckich, hołduje bogom tego świata.

 

Zmęczyła nas wierność, wygodniej okadzać posągi bożka tolerancji dla każdego grzechu i podłości. W naszej grzesznej pysze nie znosimy nikogo, kto zwraca nam uwagę, że grzeszymy. Taki człowiek przecież obraża, nie szanuje, bo każdy ma prawo do własnego życia itd. itp.

Coraz bardziej plamimy naszą godność zgniłym kompromisem, nie jesteśmy już ani zimni, ani gorący. Taki Kościół Bóg może tylko wypluć jak ohydę.

Na szczęście jak w każdej epoce upadku moralnego, są rzesze świętych, często nikomu nie znanych ludzi modlących się w ciszy swoich domostw, kościołów i klasztorów. To ich modlitw Bóg wysłucha i to im będziemy zawdzięczać wyjście z doliny śmierci, z bagna grzechów i bałwochwalstwa, bałwochwalstwa kompromisu i tolerancji dla grzechu.

Feliks Grywaldzki